google36cea2328cc0dd2a.html

René Jules Lalique – niezwykły twórca „szklanego” imperium.

René Jules Lalique – niezwykły twórca „szklanego” imperium.

Przedstawiamy Państwu pierwszy z serii artykułów mówiący o historii szkła w sztuce użytkowej. Chcemy przybliżyć Państwu fascynujące wytwory ze szkła i ich twórców, którzy na dobre zapisali się w historii ówczesnego designu.

René Jules Lalique – niezwykły twórca „szklanego” imperium.:

Kim był człowiek, który sprawił, że zwykłe szkło stało się materiałem równie cennym jak srebro i złoto, a kobiety ustawiały się w kolejkach po jego wyroby?

Kiedy w 1900 roku René Lalique, artysta-złotnik i jubiler, po raz pierwszy pokazał swoją nowatorską biżuterię na Światowej Wystawie w Paryżu, przyciągnął tłumy. Bo w czasach, kiedy panie nosiły głównie naszyjniki z kamieniami szlachetnymi, odważył się zrobić coś, co nikomu innemu przez myśl nie przeszło: połączył kamienie z masą perłową, kością słoniową, a co najważniejsze, ze szkłem. Z tym ostatnim robił cuda – ręcznie rzeźbił i polerował. Misterne cacka od razu zrobiły furorę. Lalique miał wtedy czterdzieści lat, ale jego historia dopiero się zaczynała.

René przyszedł na świat w 1860 roku w Szampanii. Dwa lata później rodzina przeprowadziła się do Paryża. Początkowo uczył się rysunku, ale po śmierci ojca trafił do znanego w stolicy złotnika – Louisa Aucoca. To on nauczył chłopaka fachu. Lalique’owi przyświecał szczytny cel: uważał, że sztuka jest za droga. Ludzie nie mają do niej dostępu i z tego powodu brak im artystycznego wyrobienia. Chciał to zmienić, produkując taniej i więcej. Największą inspiracją Rene Laliqu’a było nieokiełznane piękno natury. Za sprawą fantazji artysty w wielobarwnych klejnotach zastygały delikatne motyle i ważki, łabędzie, zwinne jaskółki, mroczne nietoperze, japońskie smoki i mityczne stwory. Jednocześnie otwarcie polemizował z trendami epoki i odważnie celebrował nagość kobiecego ciała, czyniąc ją dumnym symbolem wykreowanej przez siebie stylistyki Art Noveau. Niestety wkrótce jednak pojawiły się podróbki. Najpierw próbował walczyć z nieuczciwą konkurencją, ale szybko stracił serce do biżuterii, i wtedy swoją uwagę skupił na szkle.

hirondellesnumbertwoweb
  • https://www.facebook.com/MyczkowskiGlass
  • https://plus.google.com/u/0/118121728822353595719/posts
  • https://twitter.com/myczkowskicompl
ailettesvolutes
  • https://www.facebook.com/MyczkowskiGlass
  • https://plus.google.com/u/0/118121728822353595719/posts
  • https://twitter.com/myczkowskicompl

W 1905 roku otworzył swój pierwszy sklep w Paryżu. Innowacyjna technika pozwoliła mu uzyskiwać piękne projekty, nadające się do masowej produkcji. To przyciągnęło atrakcyjnych klientów takich jak: D’Orsay, Houbigant i Roger et Gallet. Projekty butelek Lalique’a w stylu Art Nouveau, zawierające głownie motywy roślinne i figuratywne są niewiarygodnie cenne. Styl firmy w Art Deco charakteryzował się odważnymi kształtami butelek i przesadnie dużymi, ozdobnymi korkami.

Traf chciał, że w tym czasie niejaki Francois Coty wszedł na rynek z nowymi perfumami. Miał głowę do interesów. Krążyła plotka, że gdy otworzył sklep, specjalnie zbił flakonik z różanym zapachem – woń unosiła się przez kilka dni i wabiła klientki. Teraz wpadł na nowy pomysł. Dotąd perfumy sprzedawano w skórzanych pudełkach, umieszczone w szklanych fiolkach, tyle tylko, że z kolorowymi etykietkami zupełnie jak lekarstwa. Coty postanowił dać im ładniejsze opakowanie. O pomoc poprosił Lalique’a. Był 1907 rok.

05
  • https://www.facebook.com/MyczkowskiGlass
  • https://plus.google.com/u/0/118121728822353595719/posts
  • https://twitter.com/myczkowskicompl

Szklane flakony z miejsca podbiły rynek. Przypominały owady, kwiaty, nimfy, syreny, inspirowane były grecką mitologią (butelka z głową fauna) i astrologią (seria ze znakami zodiaku). Z czasem Lalique zaczął tworzyć w stylu art déco i buteleczki nabrały geometrycznych kształtów.

O artystę upomniały się kolejne firmy perfumiarskie: D’Orsay, Roger & Gallet, Guerlain, Molinard. Stworzył dla nich ponad 250 wzorów flakonów. Każdy podpisał diamentowym piórem. Dziś osiągają na aukcjach zawrotne sumy. Najbardziej poszukiwane są te z kolorowego szkła: czerwonego, bursztynowego, zielonego, przydymionego.

Na tym jednak nie poprzestał. W 1925 roku zaprojektował kryształowe szyby w wagonach Orient Expressu, w 1932 – kryształowe drzwi w pałacu japońskiego księcia Asaki Yasuhiko (teraz w tokijskim Metropolitan Teien Art Museum), szklanymi dekoracjami ozdobił statek pasażerski Normandie. . W 1925 roku, rozkochany w wynalazku swoich czasów – w samochodzie, zaprojektował dla Citroëna pierwszą kryształową maskotkę. Flirt z motoryzacją tak go wciągnął, że zrobił 29 takich maskotek. Rozsiadły się na maskach m.in. bugatti i rolls-royce’ów.

victoire-rlalique1
  • https://www.facebook.com/MyczkowskiGlass
  • https://plus.google.com/u/0/118121728822353595719/posts
  • https://twitter.com/myczkowskicompl

René  Lalique zmarł w 1945 roku, w swoim paryskim domu, zostawiając firmę w rękach rodziny. Pochowano go na słynnym cmentarzu  Père-Lachaise, a kamienny nagrobek został ozdobiony szklanym krucyfiksem jego własnego projektu.

Przez wszystkie te lata firma Lalique wyprodukowała tysiące butelek dla ponad 60-ciu producentów perfum. Przetrwała i ciągle utrzymuje się na tym rynku.

Prace Lalique’a można podziwiać w tak słynnych, światowych muzeach jak: Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku, Musée d’Orsay w Paryżu i Victoria and Albert Museum w Londynie.

Źródła informacji i fotografii: www.dkimages.com * djltrading.com * www.levydweck.com * www.afforddecarts.com * www.cfmgallery.com * 1900.art.nouveau.free.fr

Share This

Polub to

Udostępnij swoim znajomym!